co jeżeli tak po prostu można iść do przodu?
nagle okazuje się, że może być dobrze i nie musi to za każdym razem być okupione gargantuicznym wysiłkiem.
oddech może nie więznąć w gardle, słowa mogą płynąć, a dni nie zlewać się w jedną szarą breję.
na koniec każdego dnia koniec końców zostajesz mi ty i twój spokój, który sprawia, że kolory są widoczne nawet w ciemnościach.