środa, 10 czerwca 2026

don't think about it too much.

wszystko staje się tak bardzo, bardzo realne.

to trochę jak ogień trawiący wypalone słońcem letnie trawy. nagły, nieokiełznany, ale piękny, gdy siedzi się z boku i po prostu patrzy.
tak więc siedzę i patrzę, bo przecież możemy tu zostać i po prostu patrzeć.

możemy tu zostać i szukać sposobów, by kochać głośniej.

możemy po prostu zostać i być, bo nawet gdy trawy się wypalą, nawet gdy deszcz ugasi ogień, wszystko będzie gotowe na nowe życie.

archiwum.